Wpisy oznaczone tagiem zielone drzwi

Grochola na bis

Pierwsza recenzja miała być o zupełnie innej książce, o tej – zanim zaczęłam ją czytać – miałam nawet nie pisać. „Zielone  drzwi” miały być przerywnikiem, lekturą łatwą, lekką i przyjemną. Z takim zamiarem szłam do księgarni, chciałam złowić strawne czytadło i zupełnie nie wiem, czemu padło akurat na Grocholę. Przyznam się również, że przez chwilę nawet żałowałam zakupu. Na szczęście tylko przez chwilę. Czytaj reszte tego wpisu »

, ,

1 komentarz